🥕 „Marchewki z charakterem” — moje pierwsze zbiory na Teneryfie

Moja pierwsza marchewka;-)
🌄 W końcu mam swój kawałek ziemi
Po latach starań, prób i planów — udało się. Mam swoją fincę na Teneryfie. To miejsce, o którym marzyłem, i które teraz codziennie mnie uczy. Uczę się upraw, gleby, rytmu natury. Mam jeszcze mnóstwo pracy, ale każdą wolną chwilę spędzam właśnie tu — z rękami w ziemi, z głową pełną pomysłów.
Nie pokazywałem się tutaj przez dłuższy czas, bo pochłonął mnie mój projekt. Ale wracam — i będę pisał o tym, co rośnie, co nie rośnie, co mnie zaskakuje. Na fince mam dużo różnych warzyw i owoców:brokuły, kalafiory, bakłażany, ziemniaki, bataty, kukurydzę, awokado, cebulę, por, pietruszkę, seler, buraki czerwone, papaję, parchitę i aż pięć rodzajów bananowca. I wiele innych .A czasem… muszę gonić kozy, które próbują zjeść wszystko, co zasadzę 😅. Na Teneryfie często można spotkać zagubione kozy, które spacerują tam gdzie zielono.
🥕 Miały być idealne…
Dziś opowiem o marchewce ale nie zabraknie też wpisów o przygotowaniu ziemi pod uprawę, pobieranie nasionek z roślin i sadzenie nowych roślin.
Sadząc marchewki, wyobrażałem sobie równe, smukłe, pomarańczowe piękności. Takie, które można by wrzucić na okładkę magazynu o ogrodnictwie. No cóż… rzeczywistość okazała się bardziej kreatywna.
Z ziemi wyszły marchewki pokręcone, rozdwojone, z bulwami jak z innej planety. Jedna wyglądała jak taniec flamenco, druga jak litera „Z”, trzecia jakby miała własne nogi. A ta z „marchewkową łapką” to już zupełnie inny poziom osobowości 😄
Teraz pokaże moją ulubioną marchewkę;-))))

Oto i ona czyż nie jest zabawna?

Zaraz po wyjęciu z ziemi

Po umyciu
🧡 Ale są pyszne!
Mimo że nie spełniły norm estetycznych supermarketu, smakują jak marzenie. Słodkie, soczyste, z nutą słońca i wiatru z Atlantyku. To właśnie w takich warzywach czuć prawdziwą siłę natury — bez chemii, bez sztuczności, z pełnym charakterem.
🍲** Zrobiłem z nich marchewkę z groszkiem**
Nie mogłem się powstrzymać. Pokroiłem moje pokręcone bohaterki, dorzuciłem groszek, trochę oliwy, czosnku i tymianku z ogrodu. Wyszło danie, które pachnie ziemią, domem i radością z własnej pracy.
📝 Co się nauczyłem?
Ziemia daje, ale po swojemu.
Nie wszystko musi być idealne, żeby było wartościowe.
Uprawa to nie tylko plon — to relacja, proces, emocja.
A Wy? Macie swoje warzywa z charakterem? Pokażcie je!
W kolejnym wpisie opowiem Wam o moich 5 małych bananowcach i o tym ile mnie pracy czeka na fince i jakie kroki będę podejmować. Pół żartem , pół serio -pracy będę miał dużo na fince wiec zawsze ktoś mnie może odwiedzić z namiotem i mi pomóc ;-)))
A jeszcze na koniec jakby ktoś się zastawiał co ro jest słowo Finca, to już tłumaczę. Tutaj w Hiszpanii lub Wyspy Kanaryjskie mówi się tak na teren rolny, gdzie się coś uprawia, często finka posiada mały domek lub zaplecze gospodarcze, gdzie dookoła są uprawy.
Ok Pozdrawiam i do następnego razu. Pozdrowienia z Teneryfy

To ja w innym wymiarze
Congratulations @tomii! You have completed the following achievement on the Hive blockchain And have been rewarded with New badge(s)
Your next target is to reach 4750 upvotes.
You can view your badges on your board and compare yourself to others in the Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word
STOPCheck out our last posts:
To jest mój październikowy zbiór marchewek... także myślę, że Twój jest o niebo lepszy ;)
Ale prawdą jest, że nic tak nie cieszy jak warzywo, które się samemu zasadziło :)
Hej, ale Twoje są proste;-) Może mogły troszkę dłużej być w ziemi i byłby idealne (sam nie wiem). Moim celem było mieć duże, ładne i długie marchewki. Ziemia była przygotowana, wymieszana z perlitem, dość gruba warstwa. Ale wyszło jak wyszło i tak mi się podobają i są bez nawozów. Tylko naturalny kompost i woda. I tak jak mówisz to co sam wyhodujesz najbardziej cieszy. Pozdrawiam serdecznie.
Część jeszcze została w ziemi, ale już chciałam sprawdzić, bo przymrozki też nie posłużą im już raczej. Moje też bez nawozów, więc wiadomo co się je :)
Może wersja wiosenna będzie bardziej łaskawa :)