Dzień dziewięćdziesiąty drugi
Właściwie to nikt chyba nie wie, co w ogóle się dzieje.
Donald Trump napisał wczoraj na Truth Social: "Iran musi się zgodzić na to, że nigdy nie będzie posiadał Broni Atomowej albo Bomby. Cieśnina Ormuz musi zostać natychmiast otwarta, żadnych opłat, dla swobodnego ruchu wodnego w obu kierunkach. Wszystkie miny morskie (bomby), jeśli są jakieś, muszą zostać usunięte (usunęliśmy, przy pomocy detonacji, wiele takich min przy użyciu naszych wspaniałych podwodnych trałowców, Iran przeprowadzi natychmiastowe usunięcie i/lub detonację wszystkich pozostałych min, których nie zostało wiele!). Wszystkie statki które utknęły w Cieśninie w związku z naszą niesamowitą i bezprecedensową Blokadą Morską, która teraz zostanie zniesiona, mogą rozpocząć proces "powrotu do domu!". POZDRÓWCIE swoje żony, mężów, rodziców i rodziny ode mnie, waszego ulubionego Prezydenta! Wzbogacony materiał, czasami nazywany "Nuklearnym Pyłem", który jest zakopany pod ziemią i górami które dosłownie się zawaliły, co zostało spowodowane przez nasze potężne Bombowce B2 11 miesięcy temu, siedzący na szczycie tego [??? - przyp. tłum.], zostanie odkopany przez Stany Zjednoczone (które, i panuje na ten temat zgoda, są jedynym Krajem, obok Chin, który posiada możliwości techniczne do zrobienia tego!), w bliskiej współpracy z Republiką Islamską, oraz Międzynarodową Agencją Energii Atomowej, i ZNISZCZONY. Żadne pieniądze nie zostaną wymienione do odwołania. Inne tematy, znacznie mniej istotne, zostały już uzgodnione. Spotkam się teraz, w Pokoju Sytuacyjnym, żeby określić ostateczną decyzję".
Iran w dalszym ciągu nie podziela tego entuzjazmu. Rzecznik irańskiego MSZ powiedział, że Teheran stanowczo odrzuca język ultimatum i określenia mówiące, że Iran "musi" coś zrobić. Oświadczył też, że ruch w Cieśninie Ormuz odbywa się według wytycznych irańskich władz, i ta sytuacja się nie zmieni.
Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej powiedział, że mimo obecnych trudności dialog z Iranem pozostaje otwarty i jest pewien, że przywrócenie normalnych stosunków z Teheranem z czasem będzie możliwe.
Pojawiły się nowe informacje o ostatnim ataku Iranu na amerykańską bazę wojskową w Kuwejcie. Wystrzelony przez Iran pocisk miał zostać zestrzelony przez kuwejcką obronę, ale jego szczątki uderzyły w bazę i lekko raniły przynajmniej pięciu Amerykanów, a do tego "poważnie uszkodziły" dwa drony MQ-9 Reaper. Według informacji podawanych przez Teheran, jeden z takich dronów miał też zostać zestrzelony w zeszłym tygodniu nad terytorium Iranu.
Według niektórych raportów Zjednoczone Emiraty Arabskie brały znacznie bardziej aktywny udział w ataku na Iran, niż podawano oficjalnie. The Wall Street Journal podaje, że siły Emiratów bombardowały Iran dziesiątki razy od pierwszych dni wojny i były zaangażowane m.in. w izraelski atak na zakłady naftowe w mieście Asaluje.
