Małgorzata Sobczak, "Kolory zła. Fiolet"

avatar
@asia-pl 494711816220036
(Edited)

Ahh, fatalnie! Skończyłam "Fiolet" i nie mam czego czytać.
Oczywiście, Kindelek pęka w szwach od rożnorakich pozycji, ale ciężko teraz będzie sięgnąć po coś innego. Było to dobre a nawet bardzo dobre.
I to mimo, że "Fiolet" czytałam długo, bo przeprowadzka, czy coś ;p

Tym razem książka przeplata losy trzech kobiet, a retrospekcje zabierają nas do ośrodka wychowawczego dla trudnej młodzieży, gdzie poznały się one w latach młodości. Dzieci pozostawione same sobie, naznaczone przemocą, w środowisku, które zamiast naprawić, zwiększa tylko skalę bólu i przemocy.

Historia zbrodni przedstawiona jest zgrabnie jak zwykle, książka wciąga jak każda część. Ciekawe, jaki będzie kolejny kolor - czekam z niecierpliwością.

lubimyczytac.pl:

Życie czy śmierć?
Jeden rzut monetą decyduje o wszystkimW pobliżu sopockiej Opery Leśnej zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety z zabytkową monetą zaciśniętą w dłoni. Ofiara jest naga, a niedaleko ciała policjanci znajdują jej dokumenty, starannie złożone ubranie i kwiat hibiskusa. Wszystko wskazuje na to, że morderca zamierza prowadzić ze śledczymi niebezpieczną grę na własnych zasadach.Do akcji wkraczają prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska, którzy wraz z grupą specjalistów kryminalistyki będą musieli ułożyć niezwykle skomplikowaną układankę, by dopaść sprawcę. Czy im się to uda? Czy wygrają z umykającym czasem? Co jest prawdą a co iluzją? I jaki związek z prowadzonym dochodzeniem ma cierpiąca na neurogenną utratę wzroku fizyczka oraz młodzież mieszkająca w trójmiejskim ośrodku wychowawczym na początku lat dwutysięcznych?Pozorne przyjaźnie, złudzenia, zdrady, mamienie zmysłów…Oto fiolet, kolejny tom bestsellerowej serii kolory zła.



60
0
0.000
0 comments