RE: Mój mały zwierzyniec :)

avatar
(Edited)

You are viewing a single comment's thread:

Ewa, ja też nie pogardzę świeżymi figami. Tylko u nas albo bardzo drogie albo nie wiadomo jak ze świeżością. Figi prosto z drzewa jadłam w Bułgarii sto lat temu....



0
0
0.000
1 comments
avatar

Posłać nie bardzo się da, bo to nietrwały owoc. Musiałabyś przyjechać w te strony ;)

0
0
0.000